Aktualności

17.10.2008
Prezydent Lech Wałęsa jednym z 12 mędrców

16.10.2008, podczas szczytu w Brukseli podjęto decyzję o wyborze Prezydenta Lecha Wałęsy na jednego z członków grupy refleksji, która została powołana przez przywódców 27 krajów UE na spotkaniu w Brukseli w grudniu 2007 r.

„Pomysłodawca, francuski prezydent Nicolas Sarkozy chce, by "mędrcy" zajęli się m.in. takimi problemami jak globalizacja, zmiany klimatu, imigracja, niestabilność rynku pracy itd. Wszystko po to by przygotować Unię na zmiany w perspektywie następnych 20 lat. I pomóc dostosować do nich kosztowny, ale uznawany na Zachodzie za skarb europejski model społeczny łączący twarde zasady rynku z solidarnością społeczną.

Grupa ma - jak napisano we wnioskach ze szczytu sprzed roku - "nakreślić wizerunek i kontury Europy jutra". Na pewno nie będzie zajmowała się przyszłym kształtem unijnych instytucji, ale nie wykluczone, że będzie miała coś do powiedzenia w sprawie rozszerzenia.

Na jej czele stanął były socjalistyczny premier i autor gospodarczego sukcesu Hiszpanii w UE - socjalista Felipe Gonzalez. Pomagać ma mu dwóch wiceprzewodniczących - Fin Jorma Ollila, były prezes oraz twórca sukcesu Nokii, oraz Vaira Vike-Freiberga, była prezydent Łotwy.

Poza trójką przewodniczących i Lechem Wałęsą w grupie znaleźli się: Włoch Mario Mont, unijny komisarz ds. konkurencji; Niemiec Wolfgang Schuster, polityk CDU; Francuzka Nicole Notat, była szefowa francuskiej socjalistycznej centrali związkowej CFDT; Dunka Lykke Friis, wicerektor Uniwersytetu w Kopenhadze, ekspertka od spraw europejskich i zmian klimatycznych; Holender Rem Koolhaas, architekt i publicysta, autor projektu słynnej Casa da Musica w Porto; Brytyjczyk Richard Lambert, były dziennikarz "Financial Times" i "The Wall Street Journal", a dziś prezes wpływowego Confederation of British Industry (CBI); Austriak Rainer Münz ekspert ds. demografii i migracji; Greczynka Kalypso Nicolaidis, wykładowca na St. Antony's College w Oxfordzie i profesor Institut d'Etudes Politiques w Paryżu.

Prezydent Lech Wałęsa jest więc praktycznie jedyną dawną głową państwa w towarzystwie akademików i ekspertów od spraw europejskich. (...)

Sam Lech Wałęsa bardzo ucieszył się z informacji, że znajdzie się w takim gronie. - Spróbuje budować nową Europę - mówił kilka dni temu PAP. - Ja mam wizję Europy. Walczyłem, żeby była inna - dodał".

Źródło: Gazeta Wyborcza

 

powrót