Jesteś tu: » Strona główna »

Prezydent Lech Wałęsa na obchodach rocznicy „4 czerwca”

Pod Wawel w Krakowie przybyli m.in.: kanclerz Niemiec, premierzy Ukrainy, Czech, Węgier, Litwy, Rumunii i Słowenii, Premier Donald Tusk, Aleksander Kwaśniewski i Ryszard Kaczorowski - ostatni prezydent na uchodźstwie a także były prezydent Czech Vaclav Havel.

Szef polskiego rządu w swoim wystąpieniu dziękował szczególnie Prezydentowi Lechowi Wałęsie za rolę jaką odegrał w upadku komunizmu w Europie Środkowej.

„Skromny robotnik zdołał porwać swoim przykładem 10 mln Polaków, którzy zorganizowali się w najpiękniejszy w dziejach nowożytnej Europy ruch. Panie Lechu, jeszcze raz serdeczne dzięki!"
Natomiast Lech Wałęsa nawoływał Polaków do świętowania 20 rocznicy pierwszych wyborów do Sejmu Kontraktowego: „Czy można było wyobrazić sobie lepsze życzenie, jak zakończyć drugą tysiąclatkę chrześcijaństwa pokojowo i otworzyć trzecią tysiąclatkę z możliwością budowania jedności europejskiej? - pytał. - Nam to się udało. Dlatego cieszmy się! Przy okazji świętujmy zamknięcie tych okropnych podziałów!"

W godzinach popołudniowych Prezydent Lech Wałęsa wraz z Premierem Donaldem Tuskiem i Prezydentem Vaclavem Havlem przybył do Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku na konferencję historyczną.
Konferencję otworzył Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz: - „Po 4 czerwca 1989 nikt nas już nie mógł zatrzymać. Dziękuję setkom tysięcy Polaków, którzy nie bacząc na konsekwencje - groźbę utraty pracy, miejsca na uczelni - zdecydowali się walczyć o wolność."

Przemawiający po nim Lech Wałęsa stwierdził: - „Świętujemy i wypadałoby powiedzieć coś miłego, ale nie chcę się powtarzać, więc coś zepsuję. Efekty naszego wielkiego zwycięstwa byłyby większe, gdyby udało nam się wyrwać z bloku sowieckiego w roku 1980 lub 81. No, ale się nie udało. Dziś chcecie sprawiedliwości i solidarności, ale to niemożliwe, gdy 10 procent ludzkości ma większy majątek od całej reszty. Zburzyliśmy stary porządek, trzeba dopiero zbudować nowy. Dopóki trumny nade mną nie zamkną, to będę robił nawet to, co wam się ostatnio tak nie podoba. Bo trzeba rozmawiać ze wszystkimi. Pracujcie nad programami, może i ja dostanę dzięki temu wyższą emeryturę."

W godzinach wieczornych 4 czerwca Prezydent Lech Wałęsa wziął udział w happeningu, w którym przewracając kostki z domina pokazał upadek komunizmu.

Źródło: Gazeta Wyborcza

 

Aktualności

więcej aktualności »

Newsletter

* Pole wymagane

Poleć stronę

Używając formularza możesz wysłać zaproszenie do tej strony

* Pole wymagane