Aktualności
Prezydent Lech Wałęsa objął honorowym patronatem specjalną edycję denarów Usteckich wybitej z okazji 20 rocznicy obalenia komunizmu.
Legenda o Denarze Usteckim
Po powrocie z wypraw morskich, wycieńczony tułaczką Gwido wymagał długiej rekonwalescencji. Niestety matka Gwida-Marusza nie miała pieniędzy na leczenie syna. Po raz kolejny wyprosiła pomoc u Syrenki.
- Dobrze, pomogę Ci ale to jest ostatni raz! -oznajmiła Syrenka. Z tymi słowy odwróciła się uderzając swym ogonem w nadchodzącą falę, wzniecając fontannę wody. W miejscach gdzie słone morskie krople dotknęły piasku rozsypały się w promieniach słońca złote i srebrne denary do złudzenia przypominające rybie łuski.
Marusza stała przez chwilę oszołomiona, ale szybko wzięła się w garść. Pozbierała denary i wraz synem podjęła decyzję, że będą pożyczać je ludziom na procent.
I tak rozpoczął swoją działalność pierwszy Bank Spółdzielczy w Ustce. Ten i wiele innych czynników sprawiły, iż mała rybacka osada prężnie się rozwijała. Do gwarnego portu nad Słupią z różnych stron świata przybywali bogaci kupcy i sprzedawali tu swój zamorski towar.
Zmieniały się czasy, ustroje i znaki pieniężne a blask denarów usteckich pomału śniedział i przygasał. I kiedy już wydawało się, iż cała sprawa uległa ostatecznemu przedawnieniu zapomnieniu, znaleźli się ludzie dobrej woli, którzy odnaleźli i wyciągnęli z kurzu i zapomnienia starą mennicę, dzięki której denar ustecki zabłysnął z nową siłą.


Źródło: www.denar-ustecki.pl








