Przekrój szuka Wałęsy
O tym, że Andrzej Wajda szykuje filmową biografię legendarnego przywódcy „Solidarności" słychać już od jakiegoś czasu. Powstaje scenariusz autorstwa Janusza Głowackiego, a film nosić ma tytuł „Wałęsa". Ponieważ nadal nie wiadomo kto wcieli się w postać Lecha Wałęsy, „Przekrój" pokusił się o zrobienie castingu na głównego bohatera.
Wśród wymienianych przez polityków i artystów kandydatów znaleźli się: Andrzej Chyra, odtwarzający już rolę przywódcy „Solidarności" w filmie Schlöndorffa „Strajk"; Borys Szyc, którego kandydatura spotyka się z wieloma „za i przeciw"; Tomasz Karolak, który według „Przekroju" mógłby wizerunek prezydenta ocieplić; Marian Dziędziel - niemalże bez charakteryzacji mogący zagrać Wałęsę współczesnego, Robert Więckiewicz, który ma warunki, by pokazać prezydenta „charyzmatycznego i charakternego"; Janusz Gajos „bo jest aktorem wybitnym"; Arkadiusz Jakubik, który o powstanie swojego filmu potrafił walczyć równie zacięcie jak Wałęsa o porozumienia sierpniowe; Krzysztof Globisz z racji swojej ekspresji, czy też wreszcie dwóch młodych aktorów znanych przede wszystkim z ról teatralnych, Mariusz Ostrowski i Michał Majnicz.
W artykule nadmieniono także filmy, które nigdy nie powstały, a gdzie prezydenta miał ponoć zagrać Robert De Niro (marzący się nadal w tej roli Borysowi Lankoszowi) czy wspomniany przez Agnieszkę Holland Robin Williams, który niegdyś miał wcielić się w postać młodego Lecha. Padły także propozycje, by sam Wałęsa grał Wałęsę, bo on z pewnością zrobi to najlepiej.
Casting na Wałęsę trwa, a Fundacja jego imienia z ciekawością obserwuję jego przebieg.
Na zdjęciach Andrzej Chyra w roli Lecha Wałęsy w filmie „Strajk".
4_PROGRESS Film-Verleih_Fot.jpg)
9_PROGRESS Film-Verleih_Fot.jpg)