Lech Wałęsa na 20-lecie upadku Muru Berlińskiego
Świętując 20 lecie pokojowego upadku Muru Berlińskiego, daty, która symbolicznie zakończyła epokę wielkich podziałów zapamiętajmy na zawsze, ku przestrodze tamten świat.
Świat oparty na sile i konfrontacji, reprezentowany dziś tutaj przez naocznych świadków i decydentów między innymi w osobach Panów Genshera, Kohla, Gorbaczowa, Busha.
Oni to, nie tylko tu i nie tylko Oni, potwierdzają publicznie, że nie wierzyli jeszcze w 1989 r. w możliwość upadku tego Muru, a nawet niektórzy działali w przeciwną stronę.
Potwierdzają też, że to mądre, zdecydowane zachowanie społeczeństw, wymusiło decyzje między innym i na nich. To fakty: miażdżąca siła i stojący za nią politycy zmuszeni zostali przez mądre odpowiedzialne społeczeństwa do właściwych decyzji.
Społeczeństwa, na drodze do obalenia tego Muru odniosły swoje pierwsze zdecydowane zwycięstwo nad komunizmem już w 1980 r., w Stoczni im Lenina w Gdańsku, zwycięstwo to dało początek zorganizowaniu „Solidarności".
W obudzeniu wartości i uwierzeniu w siłę wiary i solidarności, decydującą rolę odegrał Polak Ojciec Święty Jan Paweł II, czyniąc to w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.
Dzięki temu, mimo sytuacji beznadziejnej, drugie tysiąclecie Chrześcijaństwa zamknęliśmy kończąc niebezpieczny podział świata, wbrew i przeciw logice siły, zaskakując polityków i neutralizując śmiertelne militaria nagromadzone by niszczyć.
Otworzyliśmy trzecie tysiąclecie Chrześcijaństwa bez niebezpiecznego podziału świata, Społeczeństwa wróciły do zwykłego życia, ale rządzący znów czasami zapominają o odpowiedzialności.
Jeśli świat ma być znośny, powinien być budowany na filozofii tego zaskakującego zwycięstwa. Nie lekceważmy sprawdzonych wartości, nie zdejmujmy krzyży!
Berlin, 9 listopada 2009r.
Lech Wałęsa