|
Przemówienie wygłoszone
na Zamku Królewskim po przejęciu insygniów władzy
państwowej od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego.
22.12.1990
Polskie władze na uchodźstwie
wypełniły swą misję ...
Panie Prezydencie! Szanowni Państwo!
Przeżywamy chwilę szczególną. Drugiego września
1939 roku prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
udał się z Zamku w daleką podróż. Dzisiaj, po
długich pięćdziesięciu jeden latach, podróż ta
dobiegła końca. Prezydent Rzeczypospolitej na
uchodźstwie, symbol naszej suwerenności, jest
znów na Zamku. W swojej siedzibie. Powrócił tutaj
z insygniami władzy państwowej po latach tułaczki
na obczyźnie.
Na Pana ręce, Panie Prezydencie, pragnę złożyć
podziękowanie tym wszystkim, którzy niezłomnością,
hartem ducha, wiarą i bohaterstwem przyczynili
się do tego, że uchodźca polski nigdy nie zerwał
kontaktu z krajem. Tym, którzy w wydawnictwach,
radiostacjach, w organizacjach i indywidualną
pracą ocalali pamięć narodu.
Bez pracy tej bezimiennej rzeszy Polaków, bez
poczucia wspólnoty rozciągającej się ponad granicami,
nie byłoby łatwo zwalić dzielących nas murów.
Nieśliście dumnie sztandar wolności. Spełniliście
największy patriotyczny obowiązek względem ojczyzny.
Polska z tej dziejowej próby wyszła zwycięsko,
w swych prawach nie uszczuplona.
Szanowni Państwo!
Do normalności jeszcze nam daleko. Jesteśmy na
jej początku. Musimy budować Polskę demokratyczną,
niepodległą i zasobną. Polskę posiadającą czytelny
system polityczny i ekonomiczny. Teraz więc właśnie,
gdy marsz ku Europie nabiera przyśpieszenia, potrzebna
nam będzie pomoc i wielorakie wzory w dziedzinie
politycznej i handlowej, przemysłowej i kulturalnej.
Na wszystkich płaszczyznach zawiązać się musi
wymiana. Nie dojdzie do niej bez pomocy
naszych polskich instytucji rozrzuconych po całym
świecie. Bez Polaków chcących uczestniczyć w życiu
kraju.
Szanowni Państwo!
Dziś, gdy władza moralna i polityczna ulega zjednoczeniu,
wierzę, że wielowiekowy trud emigranta i uchodźcy
polskiego przyniesie owoce. Wierzę, że wszyscy
zamieszkamy we wspólnym europejskim domu.
Polskie władze na uchodźstwie wypełniły swą historyczną
misję!
Warszawa, 22 grudnia 1990
|