|
Przemówienie
na trójstronnym spotkaniu przywódców Czecho-Słowacji,
Węgier i Polski.
15.02.1991
Musimy na nowo zbudować
współpracę ...
Panie Prezydencie!
Panowie Premierzy!
Panowie Ministrowie!
Panie i Panowie!
Czecho-Słowacja, Węgry
i Polska tworzą u siebie nowy ład polityczny.
Jest więc jasne, że musimy również na nowo zbudować
naszą współpracę. Dzisiejsze spotkanie wieńczy
kilkumiesięczny etap tej budowy. Wierzę, że otwiera
następny.
Polska opowiada się za wzmocnieniem współpracy
naszych krajów. Za nowym otwarciem! Komuniści
mówili o przyjaźni, ale przyjaźnili się tylko
między sobą. Między narodami wznosili zasieki
i bariery. Naszym zadaniem jest ich likwidacja,
pluralizm i uspołecznienie stosunków wzajemnych.
Politycy muszą tworzyć ramy, wypełniane przez
narody żywą treścią: w gospodarce, kulturze, nauce,
wymianie osobowej. Sądzę, że nasze trzy kraje
mogą już przejść do konkretów w budowaniu trwałych
mechanizmów współdziałania. Do tworzenia wspólnych
instytucji.
Panie i Panowie!
Wszyscy pragniemy powrotu do Europy. Co to znaczy?
Przede wszystkim wyrównanie poziomu życia, czyli
rozwoju gospodarczego. Musimy powiedzieć światu
- pragniemy się dorabiać, pragniemy odrobić dystans
do Zachodu! A to wymaga bezpieczeństwa i pokoju.
W regionie i na świecie. Nie chcemy by cokolwiek
u nas i wokół nas działo się gwałtownie.
Nowe otwarcie, które proponujemy, oznacza wzajemną
życzliwość, a także otwarcie na Zachód i niezamykanie
się wobec Wschodu. Europa potrzebuje obecnie struktur
regionalnych. Potrzebuje dobrej woli. Nasze trzy
kraje mogą to wszystko wnieść w posagu do demokratycznej
Europy.
Panie i Panowie!
Sygnały, które otrzymujemy z Zachodu świadczą,
że porozumienie między nami jest tam oczekiwane.
Cieszę się, iż nie musimy "ścigać się"
na Zachód. I zasmuca mnie, gdy nasze spotkanie
przyjmowane bywa gdzieniegdzie z obawami. Nie
jest ono zwrócone przeciwko komukolwiek.
Chcemy mieszkać w Europie wolnych i zasobnych
narodów. Dlatego pragniemy włączyć się do struktur
Europy Zachodniej. Nasze interesy są tu wspólne.
Podobnie jak wspólnym interesem jest spokojna
i konsekwentna likwidacja organizacji, które nie
pasują do nowej epoki.
Nie chcemy, by na terenie naszych państw kwaterowały
obce wojska. Nie chcemy też stać z bronią u nogi.
Tak więc nie pozwolimy, by powstał tu "kordon
sanitarny" przeciwko komukolwiek.
Nasze interesy są wspólne i powinniśmy wzajemnie
wspierać się w tych wysiłkach. Wola takich działań
wyrażona w trójstronnej deklaracji powinna wydatnie
ułatwić naszą drogę do Wspólnoty Europejskiej
i innych instytucji demokratycznej Europy.
Panie i Panowie!
Podczas paryskiego szczytu KBWE w ubiegłym roku
padła ze strony polskiej zapowiedź zwołania następnej
konferencji trzech państw w historycznym Krakowie.
Potwierdzam i ponawiam to zaproszenie. Jego przyjęcie
podkreślałoby wolę zbliżania naszych państw i
wolę ich bliskiej współpracy.
Chciałbym wyrazić szczególną wdzięczność Panu
Premierowi Antallowi za osobisty wkład we włączenie
Rzeczypospolitej Polskiej do "Pentagonale"
i politykom Czecho-Słowacji za wsparcie polskiego
stanowiska w kwestii tranzytu wojsk sowieckich
z Niemiec.
Dziękuję wszystkim za wielki wkład pracy w przygotowanie
tego spotkania. Jestem przekonany, że przyniesie
ono wymierne korzyści naszym krajom i całej Europie.
Wyszehrad, 15 lutego
1991
|