|
Przemówienie na spotkaniu
z Komisją Wspólnot Europejskich
Bruksela, 3.04.1991
Powodzenie polskich
reform wymaga aktywnego współdziałania ze strony
Zachodu ...
Panie Przewodniczący!
Panie i Panowie!
W Europie dokonał się historyczny przełom. Rozbita
została żelazna kurtyna, dzieląca kontynent na
dwie części. Kraje będące przez pół wieku ponad
panowaniem komunistów, wywalczyły powrót do zasad
demokracji i wolności.
Nasz kraj uwalnia się od narzuconych nam związków
gospodarczych. Odchodzą w przeszłość RWPG i Układ
Warszawski. Obecnie stoją przed nami nowe zadania.
Musimy zreformować naszą gospodarkę. Powodzenie
polskich reform wymaga aktywnego współdziałania
ze strony Zachodu. Współpraca ta leży w interesie
całej Europy. Nie oczekujemy na współczucie. Liczymy
natomiast, że zwycięży rozsądek i zdrowa kalkulacja.
Dzisiejsze spotkanie ma szczególny charakter.
Toczą się negocjacje układu o stowarzyszeniu.
Robimy pierwszy krok na drodze do pełnej integracji
Polski ze Wspólnotą.
Panie i Panowie!
Dla Polski nie ma dziś, ani nie będzie jutro ważniejszej
sprawy niż członkostwo w EWG. Wspólnota realizuje
odwieczne marzenie Europejczyków: buduje wielonarodowe
państwo bez granic dla ludzi, towarów i usług.
Państwo ze wspólną walutą i polityką gospodarczą.
Polska musi uczestniczyć w tym dziele. Obecność
40 milionów Polaków zwiększy możliwości wewnętrznego
rozwoju Europy i jej konkurencyjność wobec innych
potęg. Nieobecność Polski będzie zalążkiem niestabilności
i konfliktu: osłabi trwałość EWG, skaże na margines
i frustrację miliony ludzi.
Drogę dla naszego uczestnictwa w integracji europejskiej
otworzy układ o stowarzyszeniu Polski z EWG. Układ
ten winien jednocześnie zapowiedzieć nasze członkostwo
w EWG i określić program konkretnych działań,
które musimy podjąć, aby do niego być przygotowani.
Nie boimy się trudnych wymagań - udowodniliśmy
to w ostatnich dwóch latach. Programowi temu nadamy
najwyższą rangę. Zorganizuje on wysiłek kraju,
nada mu sens i kierunek. Będzie też gwarancją,
że Polska nie zejdzie z drogi demokracji i reform.
Żaden polityk, ani żadna partia nie zaryzykuje
zarzutu, że chce opóźnić wejście Polski do EWG.
Układ o stowarzyszeniu winien stworzyć warunki
dla praktycznej integracji. Najważniejszym z nich
jest utworzenie strefy wolnego handlu. Od niej
też zaczynały kraje budujące EWG.
Polska prowadzi dziś otwartą politykę gospodarczą.
Nasz rynek otwarty jest dla importu. Nie spotykamy
się jednak z podobną postawą wobec naszych produktów.
Może to zagrozić powodzeniu całego przedsięwzięcia.
Jeśli EWG nie otworzy szybko dostępu dla wszystkich
naszych towarów, nie będzie możliwe kontynuowanie
naszej polityki otwarcia. Rząd polski zmuszony
zostanie przez rodzimych producentów do zamknięcia
granic dla części produktów EWG. Decyzja ta spowoduje
wielkie straty dla nas i dla EWG, ale będzie ona
nieunikniona.
Wiem, że nasze postulaty są trudne, szczególnie
w przypadku rolnictwa. Jednakże bez ich spełnienia
umowa o stowarzyszeniu nie zmieni istotnie dzisiejszych
warunków dla handlu. Nie powstaną przesłanki dla
integracji.
Istotą układu o stowarzyszeniu jest przywrócenie
Polsce Europy, a Europie Polski. Jest to historyczne
dzieło. Jego realizacja wymaga wizji i odwagi.
Chodzi bowiem o stworzenie zjednoczonej, stabilnej
i konkurencyjnej Europy. Stawką dla Polski jest
szybki rozwój gospodarczy. Redukcja zadłużenia
zlikwiduje najważniejszą blokadę naszego rozwoju.
Perspektywa członkostwa w EWG i stworzenie strefy
wolnego handlu uruchomią potężny bodziec dla tego
wzrostu. Połączony efekt tych dwóch czynników
może dać zadziwiające, pozytywne rezultaty. To
tak, jakby w samochodzie odblokować hamulce i
zamontować mechanizm turbo.
Panie Przewodniczący! Panie i Panowie!
Jestem przekonany, że wkład, jaki wniesie Polska
w dzieło integracji europejskiej będzie na miarę
naszych ambicji. Wierzę, że wspólnie zrealizujemy
wielkie cele. Od Was samych zależy, czy dacie
tę szansę. Polsce i Europie.
Bruksela, 3 kwietnia
1991
|